Co robić na Lofotach mając tylko 3 dni?

Oto nasza propozycja atrakcji i zwiedzania Lofotów, gdy macie do dyspozycji tylko 3 dni na miejscu. Oczywiście ta lista nie wyczerpuje możliwości zwiedzania archipelagu, ale daje dość niezły pogląd na trekkingi, architekturę i piękno Lofotów, zahaczając o najsłynniejsze miejsca, jak i te mniej znane atrakcje.

Szlak na Djevelporten:

  • Długość 3km
  • Czas przejścia: 2h 15min
  • Trudność: umiarkowana, kilka miejsc zabezpieczonych łańcuchem, dość strome i skaliste podejście

Djevelporten to głaz zawieszony między dwiema skałami- odważni mogą na nim stanąć. Z punktu widokowego znajdującego się tuż obok widać całą panoramę miasta i otaczających je wysp. Jest to mieszanka cywilizacji: obecności człowieka i surowego terenu w postaci ostrych skał wyrastających wprost z wody.

Sam szlak na punkt widokowy można podzielić na dwa etapy. Pierwszy z nich prowadzi po blisko 500 schodach wybudowanych przez… nepalskich szerpów! Stromy te są dość strome i eksponowane, ale nie wymagają żadnych technicznych umiejętności -wystarczy odrobina kondycji. Za schodami zaczyna się jednak fragment, który prowadzi po stromych a jednocześnie dość gładkich i wyślizganych przez tłumy odwiedzających skałach, które w czasie deszczu mogą być naprawdę niebezpieczne.

Svolvaer

Svolvaer to stolica i główne centrum archipelagu Lofotów. Jest to bardzo romantyczne miasteczko pełne kolorowych domków rybackich (obecnie wykorzystywanych głównie jako domki wakacyjne dla turystów). Znajdziecie tu wiele restauracji i kawiarenek, w których można spróbować lokalnych specjałów. Wyrastające wprost z Morza Norweskiego monumentalne góry otaczają całe miasteczko i robią ogromne wrażenie!

Szlak na Hoven:

  • Długość: 4,5km
  • Czas przejścia: 2h 10min
  • Trudność: umiarkowana, podejście bywa błotniste

Szlak teoretycznie był stosunkowo prosty i krótki. W praktyce rozpoczął się jednak sporym bagnem, które ciężko było ominąć. Później natomiast piął się pod górę, co i rusz zaskakując nas sypkimi kamieniami lub śliskim błotem. Gdy w końcu stanęliśmy na szczycie, widok wynagrodził nam trudy wędrówki. Przed nami roztaczał się widok 360 stopni na panoramę Lofotów. Z jednej strony ciemne morze i słońce chowające się już za górami, z drugiej podmokłe pastwiska i zabudowa domków mieszkalnych, a z kolejnej wysepki i skały wyrastające wprost z wody. Spędziliśmy na szczycie dłuższą chwilę, rozkoszując się tym widokiem.

Dokładniejszy opis naszego dnia 1 na Lofotach znajdziecie w tym wpisie.

Hauklandstranda- najpopularniejsza plaża

  • Długość: 8,5km
  • Czas przejścia: 2h 10 min
  • Trudność: łatwa

Wcześnie rano plaża była prawie w całości dla nas- wędrowcy jeszcze spali w namiotach licznie rozbitych na skraju plaży, a inni turyści jeszcze nie zdążyli się na niej zjawić. Parking jest płatny i wyposażony w toalety, kosze i ujęcie wody- to dobre miejsce na postój czy odświeżenie się. My skierowaliśmy się w stronę ścieżki, która prowadzi wzdłuż wybrzeża na drugą, mniejszą plażę Uttakleiv.

Już na początku ścieżki przywitało nas stadko owiec, które pojawiały się później przez całą drogę. To wyjątkowo urokliwy obrazek- owieczki na tle spiczastych skał i morza prezentowały się wręcz bajecznie. Szlak jest prosty, dostępny dla osób na wózkach czy dla dzieci. Prowadzi żwirową ścieżką właściwie bez przewyższeń, około 4 kilometrów w jedną stronę. Na końcu czeka nieco mniej popularna a zarazem mniej zatłoczona plaża Uttakleiv Strand. Obie plaże są bardzo urokliwie położone, a kolor wody w tej okolicy kojarzy się raczej z tropikami. Obydwie plaże są też fantastycznymi punktami do obserwacji zachodów słońca- są tu podobno wyjątkowo widowiskowe.

Reine- malownicza wioska rybacka

Reine to bardzo malownicza wioska rybacka licząca zaledwie około 300 mieszkańców, pełna kolorowych (głównie czerwonych) domków, położona tuż nad wodą, otoczona przez wysokie szczyty. Nad wioską znajduje się szczyt Reinebringen, z którego roztacza się widok zarówno na samą wioskę jak i krętą drogę łączące poszczególne wysepki archipelagu. Warto choć przez chwilę przespacerować się po miasteczku podziwiając okolicę.

Szlak na Reinebringen

  • Długość: 3,7km
  • Czas przejścia: 2h 30min
  • Trudność: umiarkowana ze sporą ekspozycją

Szlak prowadzący na szczyt Reinebringen wiedzie w całości po kamiennych schodach, które zbudowane zostały przez nepalskich szerpów. Schodów tych jest niemal 2 tysiące, a podróż na górę potrafi być męcząca, jednak widoki jakie się stamtąd roztaczają uważane są przez wielu za najpiękniejsze na całych Lofotach. Jest w tym ziarnko prawdy- widok ze szczytu rzeczywiście zapiera dech, niesamowicie rozległa panorama pozwala obejrzeć zarówno miasteczko i okoliczne góry, jak i drogę prowadzącą wzdłuż archipelagu, skały skryte tuż pod powierzchnią wody oraz statki na horyzoncie.

Punkt widokowy położony jest niemal bezpośrednio nad wioską, co sprawia, że patrzy się na nią wprost z góry, jak z helikoptera. Same schody natomiast, choć strome, niekiedy wąskie i dosyć eksponowane, nie stanowiły dla nas większego wyzwania i szybko znaleźliśmy się na górze. Szlak pokonaliśmy równym tempem praktycznie bez postojów. W efekcie sporo skróciliśmy czas wejścia na górę w porównaniu do tego wskazanego na tablicach informacyjnych.

Miejscowość Å

Następnym przystankiem była miejscowość Å- symboliczny kraniec Lofotów, ostatnia wioska na archipelagu. Dalej rozciągają się już niezamieszkane, dzikie wysepki, na które dotrzeć dałoby się tylko łodzią. To miejsce, w którym rozpoczynał się nasz ‘powrót’, a zarazem najbardziej odległy punkt naszej podróży. Ze wzruszeniem patrzyliśmy na krajobraz, na horyzont i na całą drogę, którą przebyliśmy do tej pory. Prócz stanięcia na skraju Lofotów, odbyliśmy jeszcze krótki spacer po samej malowniczej miejscowości. To był zdecydowanie dzień pełen zachwytów i wrażeń!

Kvalvika- nasza ulubiona plaża na Lofotach

Szlak na plażę Kvalvika

  • Długość: 2,5km
  • Czas przejścia 1h
  • Trudność: umiarkowana

Na plażę można się dostać wyłącznie pieszo (lub od strony morza), przechodząc przez przełęcz prowadzącą pomiędzy szczytami. Postanowiliśmy spędzić noc na plaży, podobnie zresztą jak wielu innych turystów. Zajęliśmy ostatnie wolne miejsce na niewielkim parkingu (kilka kilometrów dalej znajdują się inne parkingi, jednak mieliśmy nadzieję, że nie będziemy musieli nadkładać drogi i mieliśmy szczęście, że akurat ktoś zwolnił to miejsce). Zabraliśmy ze sobą najpotrzebniejsze sprzęty na nocleg i ruszyliśmy na szlak. Przed nami było około 1,5 godziny drogi- dzień był ciepły, słoneczny, a słońce chyliło się nad horyzont. Szlak okazał się wcale niełatwy, jednak nie był długi.

Gdy stanęliśmy na szczycie przełęczy, zobaczyliśmy piaszczystą plażę, położoną w zatoce między dwoma wysokimi, ciemnymi szczytami. Woda mieniła się na pomarańczowo w promieniach zachodzącego słońca a, kolorowe namioty dodawały uroku temu magicznemu miejscu (jest to popularne miejsce na nocleg pod namiotem). Schodziliśmy w dół zachwyceni widokiem. Warto dodać, że namiot rozbiliśmy dopiero około 23, a położyliśmy się spać sporo po północy- słońce przez cały ten czas wisiało nisko nad horyzontem, roztapiając całą okolicę w swoim blasku. Nocleg na plaży Kvalvika był najpiękniejszym, który przytrafił nam się w całej podróży, było też przyjemnie ciepło i sucho, bo noc była bezchmurna i zdecydowanie cieplejsza niż poprzednie -była to pierwsza noc, gdy rano zwijaliśmy suchy, a nie zimy i mokry namiot. Mieliśmy wyjątkowe szczęście do pogody na Lofotach. 

Dokładniejszy opis naszego dnia 1 na Lofotach znajdziecie tu oraz tutaj.

Z plaży Kvalvika wracamy tym samym szlakiem, którym na nią dotarliśmy. Przy parkingu znajduje się toaleta z umywalką, w której można się odświeżyć przed dalszą drogą.

Kierujemy się w stronę kontynentalnej części Norwegii- my wybraliśmy przeprawę promową. Ruszyliśmy w drogę wzdłuż archipelagu, w kierunku promu z Lødingen, który łączy Lofoty z lądową częścią Norwegii. Przeprawa trwała lekko ponad godzinę, a płatność jest rozliczana automatycznie w systemie epass24.

Informacje praktyczne i przydatne linki:

  • parking w Svolvaer: Parkering for Sherpasti, Djevelporten, Svolværgeita og Fløya, 68.244841, 14.577576, płatny przez EasyPark 8069, na miejscu toalety płatne
  • szlak na Djevelporten: https://mapy.com/s/pubelupopu
  • parking pod Hoven: Parkeringsplass Golfbane, Gimsøy, 8314 Gimsøysand, Norwegia 68.340100, 14.125001, płatny po zeskanowaniu QR kodu, bez infrastruktury
  • szlak na Hoven: https://mapy.com/s/besuvafuno
  • nocleg niedaleko plaży Haukland: Holandsmelen Parking, Voieveien 265, 8370 Leknes, Norwegia, 68.176099, 13.524485 (darmowy, bez infrastruktury)
  • parking pod Haukland: Haukland Beach Front Car Only Parking, 68.199441, 13.532203, płatny przez EasyPark 49710; toaleta i ujęcie wody pitnej
  • szlak z Haukland na Uttakleiv Strand: https://mapy.com/s/jesuzuleza
  • parking w Reine: 67.934674, 13.095911, płatny przez EasyPark 6381; toaleta płatna, bezpłatne ujęcie wody pitnej i miejsce zrzutu wody szarej dla kamperów
  • szlak na Reinebringen: https://mapy.com/s/bunodazaru
  • parking w miasteczku A: Å i Lofoten Parking, 67.879817, 12.977361, darmowy postój do 6h
  • parking pod Kvalviką: 68.068376, 13.129642, darmowy, toaleta z umywalką
  • szlak na plażę Kvalvika: https://mapy.com/s/dozarujaje