Sztokholm, rozciągający się na 14 wyspach połączonych mostami i promami, to unikalne połączenie wielkomiejskiego charakteru z bliskością natury. Miasto zachwyca średniowiecznymi uliczkami Gamla Stan, architekturą, muzeami światowej klasy i nowoczesnym designem. Równocześnie oferuje spokój, liczne parki i niemal nieustanny kontakt z wodą. To doskonałe miejsce zarówno na intensywne zwiedzanie, jak i spokojne spacery – pieszo lub łodzią.

Jak dostać się do Sztokholmu?

Można poruszać się po mieście autem, ale z uwagi na jego położenie na wyspach, wygodniejsze może okazać się pozostawienie samochodu poza miastem. My wybraliśmy płatny parking przy stacji Rotebro, skąd do centrum przejechaliśmy pociągiem. Jednorazowe bilety kosztowały nas niewiele, a przejazd trwał niecałe pół godziny. Pociągi kursują co kilka- kilkanaście minut. Jedynym utrudnieniem są nieco zawiłe oznaczenia na podziemnym peronie Stockholm City, ale już po chwili odnaleźliśmy właściwą drogę.

Najważniejsze atrakcje:

  • Gamla Stan – stare miasto z wąskimi brukowanymi uliczkami i kolorowymi kamienicami
  • Pałac Królewski – oficjalna rezydencja szwedzkiej rodziny królewskiej
  • Muzeum Vasa – zachowany XVII-wieczny okręt wojenny, unikalny na skalę światową
  • Skansen – najstarsze muzeum na świeżym powietrzu na świecie
  • Djurgården – zielona wyspa pełna muzeów, tras spacerowych i ogrodów

Okręt- muzeum: zwiedzanie Muzeum Vasa

Na miejscu kupiliśmy bilety i weszliśmy do sporej hali muzealnej. Ogromny okręt bitewny ustawiony w centrum pomieszczenia zrobił piorunujące wrażenie już od samego wejścia. Im bliżej podchodziliśmy do wielkiej konstrukcji, tym więcej detali ukazywało się naszym oczom. To naprawdę zaskakujące w jak dobrym stanie zachował się statek. Jest to jednak prawdopodobnie wynikiem tego, że… zatonął on już podczas swojego pierwszego rejsu. Skomplikowane rzeźby, liczne okienka i zdobione elementy statku budziły podziw, ale równie ciekawe okazały się wystawy opowiadające historię budowy i życia na pokładzie tego wyjątkowego zabytku. W muzeum spędziliśmy sporo czasu- warto tutaj niespiesznie wczytać się w szczegóły.

Zwiedzanie miasta

Po wyjściu z muzeum, nasze kroki skierowaliśmy w stronę starego miasta- nie jest ono duże, w zasadzie w całości znajduje się na wyspie Gamla Stan. Miasto okazało się dość surowe –architektura oparta była głównie o monumentalne budowle na bazie prostopadłościanu. Stolica Szwecji, w kontraście do Kopenhagi, utrzymana została jednak w spójnym stylu, dzięki czemu wizualnie wypadła według nas najkorzystniej ze wszystkich Skandynawskich stolic. Brukowane uliczki, regularne budowle i uporządkowana struktura miasta działały na nas kojąco. To ten rodzaj miejskiej przestrzeni, który nie przytłacza, nie sprawia wrażenia chaotycznego. Wręcz przeciwnie, to miasto nawet tętniąc turystycznym życiem wydaje się spokojne i ułożone.

Po przejściu paroma najsłynniejszymi uliczkami starego miasta (między innymi najwęższą uliczką) i zobaczeniu kilku głównych punktów na mapie Sztokholmu, skierowaliśmy się z powrotem w stronę stacji kolejowej.

Skansen- najstarsze muzeum świata na świeżym powietrzu

Jeśli macie do zagospodarowania kilka godzin, serdecznie polecamy wybrać się do Skansenu w Sztokholmie. Jest położone na dość sporym terenie, a w środku znajduje się replika XIX-wiecznego miasteczka z zabudowaniami gospodarskimi, apteką i kościołem. Najstarsze budynki pochodzą z XIV wieku, a łącznie jest ich około 140. Codziennie odbywają się tam pokazy i warsztaty z wykonywania czynności gospodarskich i domowych, przy użyciu historycznych technik i strojów z epoki. W Skansenie znajduje się też ogród zoologiczny, w którym można zobaczyć m.in. renifery, łosie, niedźwiedzie a nawet… rosomaka!

Zwiedzanie skansenu zajmuje około pół dnia. Zwiedzanie jest ciekawsze latem, ale muzeum funkcjonuje przez cały rok. Ceny biletów są uzależnione od sezonu, najlepiej sprawdzać je na oficjalnej stronie muzeum.

Przydatne linki: